Odaryt z miłości

Poziom rozumu niebezpiecznie wzrasta,
Wypełniając szczelnie twoje serce.
Uczucia pokonuje zimna fala rozsądku.
Obrazy rzeczywistości nabierają
Realnej głębi spojrzeń.

Czyjś uśmiech oddala się za daleko,
Przestając wabić uwodzącym blaskiem.
Różowe okulary osiągnęły pozycję czoła,
Sygnalizując koniec kolejnej epidemii .
Kardiogram milczy, wypłukując resztki prawd .

I choć czujesz się lepiej wyzwolony z resztek uczucia,
Umierasz po raz kolejny.
Niebo staje się piekłem,
Kiedy miłość kona!

LadyC
27 may 2010 at 22:38

Pierwszy wers to jak cios w twarz. A potem już tylko gorzej, bo mój poziom rozumu już tak szczelnie wypełnił wszelkie luki, że nie współodczuwam. Niebo staje się piekłem - to brzmi jak gmińska prawda, tyle że g... prawda, a to konanie to takie na pokaz. Ja tam bym w takie konanie nie uwierzyła choćbym denatka i sto lat sztywna była ;))

report

Jarosław Trześniewski
27 may 2010 at 22:40

Chyba błąd w tytule Odarty a nie Odaryt ?

report

Nina Malina
28 may 2010 at 23:41

A tego wiersza to chyba nie czytałam wcześniej

report

Cytra
18 july 2010 at 16:39

Na siłę udziwniona prawda...kardiogram niczego nie wypłucze tylko pokaże wykres, puenta też słaba

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register