Na monitorze moich
planów
pęcznieje plama
twego słońca
okruszki twego
uśmiechu wciskają się
w szczelinę każdego
twego zdania
słowem rozbijasz moją
cisze
twoje radio gra
zawsze
w moich uszach
przemoknięty maślak
dorasta
do rozmiaru
westchnień
wieczorne chwile
tryskają orgazmem
gdy dotykasz mnie
swoim oddechem.
W pierwszej części nie podoba mi się wyraz twego, wymieniłbym na twojego, a do tego usunął chociaż to przy wyrazie zdania, w mojej nic nie znaczącej opinii brzmiałoby lepiej. Ogólnie w całości zbyt dużo tego: "twojego, mojego", lecz pomysł mi się podoba i na pewno wart jest opisania. Pozdrawiam i przepraszam za narzekania, ja się ogólnie na poezji nie znam, ale tak mówią mi uszy po lekturze.
report
To jest nie co inny teks jaki kiedyś u ciebie czytałem tak trzymaj !
report
dobry
report
Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuje a wiersz ten dedykuje moje muzie N.M. i pozdrawiam.
report
bardzo ładny wiersz.pozdrawiam
report
Fajny erotyk:)
report
Znów dodatkowy przyjemny wiersz do wiadomego almanachu , który już zaczyna pęcznieć od ilości strof .
report