Wije się wśród lasów, w mieście się nieco gubi
w gęstych strugach deszczu się chowa
lecz nie stroni od ludzi.
Betonowymi brzegami wartko swe nurty kieruje
gdzie pola nadnoteckie nad Ujściem się snują,
czasem zatrzyma się przy Rodle
rozlewając swe wody na pobliskie alejki,
to znów przed wodną elektrownią kilka dni koczuje
krętym szlakiem przemierza pilskie dzielnice,
jeszcze się nieraz tobą rzeko zachwycę.
mialam przyjemnosc przebywac nad dzikimi brzegami Gdwy!! i mnie zachwycila Edmundzie w ten sposob ma dwa co najmniej dwa wiersze twoj i moj:)
report
Niestety w mieście jej dzikość została ujarzmiona a rozlewiska straciły wiele na uroku. To tak jakby wpuścić lwa do klatki. Aby podziwiać jej piękno trzeba wybrać sie za miasto. Zgrabnie opisałeś kapryśny charakter naszej pilskiej "Wisły"
report
Tak Józefie aby poznać prawdziwe piękno naszej rzeki trzeba się wybrać po za miasto.
report
Przypomniał mi się wierszyk z dawnych lat szkolnych "płynie wije się rzeczka jak błękitna wstążeczka,tu się srebrzy tam ginie a tam znowu wypłynie..... niestety dalej pamięć zawodna ale wiersz oddaje charakter naszej "rzeczki"
report
Byłe kiedyś w tym mieście ale rzeka mnie nie zauroczyła ale wiersz już bardziej.
report