Nie do pary dziewczyna

 
Czy do pary nam będzie?
gdy zima mrozem skuje marzenia,
pośród wybielonych krajobrazów,
kiedy milczy ziemia.
 
Czy do pary będzie?
pójść przez majową łąkę,
jaskółka już znalazła swe gniazdko,
a ty dalej się błądzisz.
 
Czy parą będziemy
w lipcowym ukropie,
gdy ciała spocone,
marzą o samotnym chłodzie.
 
Czy dotrwamy parą?
kiedy znów powróci zima,
gdy dzień coraz krótszy,
pod kołdrą spać samemu zimno.
 
A może ty pójdziesz górą a ja doliną,
samotnie będzie nam łatwiej
trudy dnia ominąć.
 
 Bądź szczęśliwa nie do pary dziewczyno!

An - Anna Awsiukiewicz
7 september 2010 at 10:12

hihi-fajne

report

Margot
7 september 2010 at 21:11

Edmundzie- bravo! :) Pozdrawiam :)

report

Edmund Muscar Czynszak
7 september 2010 at 11:03

Wierszyk ten napisałem w 1974 r. pewnej Krystynie na kawiarni na serwetce podczas pożegnalnego spotkania. Sama widzisz że decyzja była słuszna serdecznie pozdrawiam.

report

Efka
7 september 2010 at 11:08

Fajne. Odnoszę wrażenie, że dało by się zaśpiewać...

report

Edmund Muscar Czynszak
7 september 2010 at 11:38

Sadze jednak że nie bardzo tego typu teksty pisze nieco inaczej.

report

Marcin Małolepszy
7 september 2010 at 16:06

No proszę a ja myślałem że ty pisanie swoje rozpocząłeś kilka miesięcy temu.A jak widzę już w latach zapewne młodości poskramiałeś niewiasty. Zabawny ten twój wierszyk.

report

Edmund Muscar Czynszak
7 september 2010 at 21:32

Zabawa w pisanie trwa już od 69 roku z przerwami ostatnia była 28 letnia. I być może i teraz ponownie nastąpi przerwa na pewno z pożytkiem dla niektórych z moich czytelników ! Wszystkich serdecznie pozdrawiam.

report

agnieszka_n
8 september 2010 at 21:23

Pięknie i romantycznie. Bardzo poetycki tekst...klimatem przypomniał mi SDM... Pozdrawiam:)

report

Józef Załuski
11 september 2010 at 22:17

Jak widać i czytać do pisania musi być koniecznie "impulsywny imperatyw" by po 28 latach wrócić na niwę. Domyślam się kto jest tym przywracającym poetę na łono Erato .Wiersz świetny .Czy taka była ta ,której był pierwotnie dedykowany.Proszę o wiecej wierszy z archiwalnej teki.Sa bardzo tchnące młodością i werwą godną pochwały !

report

Edmund Muscar Czynszak
12 september 2010 at 07:29

Niestety talkowej teki nie posiadam pisane było to spontanicznie na serwetkach kawiarnianych lub też bezpośrednio do pamiętników niektórych z kobiet. A to że teraz one pozostają na papierze zawdzięczam tylko p. Ninie która spowodowała że pozostaje ślad po tym co uda mi się popełnić. Ninko bardzo ci dziękuje że przywróciłaś moje stare przyzwyczajenia z popiołu zapomnienia. JESTEŚ WIELKA !!!

report

Nina Malina
12 september 2010 at 12:13

Edmundzie bardzo sie ciesze ze wrociles do pisania.A ten wiersz bardzo mi sie podoba.pozdrawiam

report

Edmund Muscar Czynszak
12 september 2010 at 12:54

To ja się ciesze że Cię spotkałem a więc wróciłem do pisania. Ninko dziękuje !!!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register