Pozdrowienia z drugiej strony cienia
W piersiach ogromny ból
kolejny most znów runął.
Aż do ostatniego tchu,
próbuje czarny tabor chmur,
na skrzydłach pegaza przefrunąć.
Na marginesie uwięzła myśl,
serce skowycze żałośnie.
Tobie chcę życzyć dziś,
by życie płynęło radośnie.
Zwyczajne słowo: cześć,
na inne słowo odmieniam.
Na zawsze ty w sercu mym,
Ja pójdę w stronę cienia.
I na tym zamykam moja czarną serj !!!
report
co na to powiesz Edmundzie? urodzilam sie dzis:)
report
Termin dobry jak każdy inny...
report
???
report
super Edmundzie,pozdrawiam
report
Dziękuje.
report
Można sparafrazować , że w upał każdy szuka cienia ale ten opisany jest straszny i przerażjący.Obym od takiego uciekał jak najdłużej !Nie zamykaj , bo te ponure refleksje wydają się najbliższe życia ,pomimo że z nim są w konflikcie .
report