Za śladami śmierci
która każdą chwilę
bierze za właściwą na pocałunek
noc dopadła miasto
w południe
Słońce się uparło
bo jeszcze pora jego
więc noc chowała się w sercach
Oczy podziwiały nadal słońce
a serca zagubione w mroku
zazdrościły im śmiechu
Jak mi się coś podoba, to lubię sobie poczytać głośno. http://www.supershare.pl/?d=F9B6759D2
report
Mamadou jesteś poetą." noc dopadła miasto/ w południe" Bardzo na tak.
report
Za śladami śmierci która każdą chwilę bierze za właściwą na pocałunek - fajne to! Prawdziwe. Pozdrawiam.
report
Ja tylko dopowiem do poprzedników jedno, jest naprawdę bardzo dobrze, absolutnie na plus. Pozdrawiam.
report