ALL WORKS Poetry (16)
About me Friends (3)

22 may 2010

poetry

bukszpan
bukszpan

granice między dobrem i złem

gdzie światło dochodzi do granicy cienia
rzeki nie przyjmują samobójców
i zalegają krą grubą jak twoja ręka

a kiedy wypływają z koryt
to wibrują jak ból w okolicach krzyża
i zginają się ku ziemi bez zbędnych emocji

patrzą jak ziemia przesiąka ciemnym mułem
i lodowacieje pod jego naporem
choć gra nie jest jeszcze skończona

Edmund Muscar Czynszak
23 may 2010 at 11:23

kolejny udany wiersz podoba mi się !

report

bukszpan
23 may 2010 at 12:22

Dziękuję pięknie Edmundzie:)Pozdrawiam ciepło:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register