ALL WORKS Poetry (6)
About me Friends (1)

Stój

Między alejami ludzkiej bezmyślności
spaceruje śmierć, bez wyrzutów sumienia
Na zachodzie ból, na wschodzie grób litości
na drucie kolczastym goreją znów marzenia


W chłodzie bezdusznym, obok braku miłości
słuchać tylko "ojcze nasz- wybaw nas od złego"
Na pryczach pożerane są resztki ludzkości
Tu nie ma dobra, esesman gra rolę świętego


Choć nie na obczyźnie, za domem tęsknota
W harmonii mordu, gdzieś między wierszami
Pośród komór gazowych wiara się miota
Dziś tylko pamięć karmiona wspomnieniami


U Was w Auschwitzu ...

Nathas
17 may 2010 at 07:27

Dobre. W drugiej zwrotce miało byc pewnie 'słychać tylko..'. Ostatnia linijka zupełnie zbędna, podczas czytania każdy wie gdzie jest.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register