13 february 2011

poetry

Robert Hiena
Robert Hiena

XYZ II

Zatapiam usta w odbiciu
twoich włosów, gdzieś
w mojej odległej wyobraźni.

Gdybyś istniał, życie
może nie parzyłoby
w gołe stopy aż tak
uporczywie.

Nie lubię zapachu
palonego mięsa.

/i gdzie tu romantyzm?/

Withkacy
14 february 2011 at 10:37

podoba mi się

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
14 february 2011 at 10:41

Tak , nikt chyba nie lubi tego zapachu. !

report

Saranova
14 february 2011 at 23:26

I tak nic nas nie powstrzyma od marzeń o własnym ideale. Nosimy w sobie jego obraz próbując go czasem dopasować do rzeczywistości. A życie? Cóż, póki mamy jeszcze jego zapas kręcimy nosem na woń, później zaczyna pachnieć coraz ładniej.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register