27 december 2010

poetry

Robert Hiena
Robert Hiena

Ostatnie chwile przed (..)

Wspomnienie dzieciństwa pachnie
rozgrzanym, wilgotnym asfaltem.

Niebo powinno być ciemniejsze
jednak i tak drżę od wspomnień

Może jednak nie wszystko straciłem
w dniu gdy upuściłem Złotą Kulę

Wszystkiego Co Miałem Za Sobą?

Rozpadła się na tysiące kawałków
a one na miliony opiłków

rażących oczy, dających płacz
Nie dających spokoju.

Spoglądam na zachód, kolejny
a z nim odchodzę na inny świat

Nie chcąc zapomnieć tego,
co dziś daje mi smutek

ironicznie wyciskając w łzach
serdeczny uśmiech

Saranova
25 january 2011 at 11:06

Podoba mi się ta Złota Kula. Każdy ma nadzieję, że uda mu się ... nie zapomnieć.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register