Prostytutka ucałowała różaniec
po czym powolnym krokiem
wsiadła do ciężarówki.
Kobieta w ciąży śpieszy się do domu
jej dziecko na drodze umiera, nieświadome
dlaczego mamy serce przestało bić
Ladacznica tłumaczy się przed Bogiem
że to co robiła nie miało nic złego w sobie
a jedynie było hołdem ku jego dziełu
Dziecku to obojętne, układa klocki w innym
nieznanym dziwce miejscu.
Zaś matka nie śpieszy się już tak, jak wtedy
Siedzi w ogrodzie skryta bielą i patrzy na zachód
- Jak piękny, jest jest świat! Tak odmienny od tego
W którym *nie*godne było mi żyć.
A wtedy się obudziłem.
I pojąłem, że sen trwa. I trwać będzie.
Za oknem prostytutka wysiada z ciężarówki
Wypada jej różaniec.
Mnie się śni , że śpię:)Podobno życie to sen:))
report
w tym wierszu jest coś fajnego, troszkę mnie za mocno epatuje różaniec, ale może to tylko moje takie tam, ogólnie tekst do przodu :)
report
dobry
report