30 august 2010

poetry

sergiusz juriev
sergiusz juriev

Żegnanie z Polską.

Прощание с Польшой
Мы виделись так мало.
И… расстались…
Ветер был широк.
И дорогу песня обрывала,
- Верная союзница дорог.
Разве можно в землю не влюбиться?
В уходящую из под колес.
Даже ивы, - как самоубийцы,
- С насыпей бросались под откос!...
Долго так не выпускали ивы,
- Подставляя под колеса плоть…
Мы вернемся!...
Если будем живы…
Если снова приведет Господь! …
UA3URX
Польский перевод.
Żegnanie z Polską.
Ja widziałem cię tak mało.
Powinny byli my Rozstać się...
Tęskliwo wiatr wiał.
Drogę pieśń zrywała
Jedyna przyzwoitka dróg.
Ktoś powiedział że nie możliwo w ziemie zakochać się?
Która ubiega z hajd kół.
Nawet wierzby jako samobójcy,
Z nasypu zrzucały się pod skarpa.
Długo nie odpuszczały wierzby
Pod koła stawią swe ciała-
- My wrócimy ! ...
Gdy będziemy żywy.
Jeśliś doprowadzi Bóg.
UA3URX

Szel
30 august 2010 at 17:46

ostani wers jest zbedny Sergiuszu dla mnie... zalatuje tak zwanymi mocherowymi beretami... ale jest cos tak takiego jak mleko matki.... i wiem ze o tym wlasnie piszesz...sierota na obczyznie tak bym to ujela... dziekuje za polski w wierszu..bardzo:)

report

Wanda Szczypiorska
30 august 2010 at 18:09

Polski przekład poza podniosłą treścią ma jeszcze swoje językowe uroki.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register