22 august 2010

poetry

sergiusz juriev
sergiusz juriev

Bez tytuła

Там ленивые кошки у темных подъездов урчат,
Золотистой кожей мелькают коленки девчат,
Мячи или бутылку футболит, смеясь, ребятня –
В Краковском закоулке, где нет никакого меня…
Кто-то стенку пометил, оставив таинственный знак,
Где „ kocham Cię”, „Wisła”, „Crakowia” , „Leszek dupek”.
Кто кромсал штукатурку и чья на асфальте мазня?
Все свои в закоулке, в котором нет никакого меня…
И разит в подворотне балладой о чьём-то грешке
И травой приворотной, растущей в оконном горшке.
А за той занавеской, причёску поутру чиня,
Чья-то млеет невеста – и нет никакого меня…
Даже если не прошенным случайно туда забреду,
Спичку чёрную брошу, курну, постою и пойду –
От Вавеля по Гроцкой – средь вечера, ночи ли, дня…
Э, да мало ли когда там… но нет там никакого меня.
Сердце ёкает гулко – ты жаждал, мечтал, и хотел
Поблуждать в закоулках кварталов, квартир, душ и тел.
По шнырять и по шастать, свои босы ноги топя -
В мелких лужицах счастья, где нет никакого тебя…
То, что жизнь не дала не схватить в обмен на стихи,
Есть у тебя подвалы, углы, чердаки, закутки.
На вечерней прогулке вдоль трамвайной черты…
Нет тебя в Польше, поскольку как и здесь на черта там ты…
        Нужен…
13.08.2010 Sergiusz (UA3URX)

Wanda Szczypiorska
22 august 2010 at 21:49

nużen, nużen, Sergiuszu. A polskiej wersji mogę się podjąc, ale nie wierszem i nie od ręki. Wiersz niezły.

report

Wanda Szczypiorska
22 august 2010 at 22:13

Ja nie dla autora, tylko dla Maksa, ale sobie odpuszczę, jak tak. Przetłumaczenie filologiczne, to nie jest żadna wyręka.

report

sergiusz juriev
22 august 2010 at 22:38

szanowny przyjacieli przepraszam za klopoty z rozumieniem moich wierszy. Moj polski nie jest taki perfektywny ze bys ja dal rady wylozyc swa mysl tak dobrze jak po rosyjsku. Czesto mam problemy z odnalezieniem odpowiednich slow ale bede starac sie. Jeszcze raz sory i pozdrawiam. Sergiusz (UA3URX)

report

Jarosław Trześniewski
22 august 2010 at 23:40

Maxie zerknij na wczesniejsze wiersze Sergiusza, ja po czesci tłumaczylem, wiersz Sergiusza dzisiejszy- b. ciekawy. W globalnej wiosce w jakiej jestesmy nie raza mnie teksty ani cyrlica ni po angielsku. A takie tutaj tez byly:) Sergiusz pisze jak mu serce dyktuje , we wczesniejszych postach podal ze jest Polakiem z pochodzenia.Nie zapominajcie DRODZY PAŃSTWO,ze Leśmian pierwsze wiersze pisal po .. rosyjsku.:)POZDRAWIAM:):)i

report

Jarosław Trześniewski
23 august 2010 at 01:13

a to jest wiersz który powinien spodobac sie naszemu batrhkowskiemu z Krakowa rodem:):) I widac, ze Autor jest w Polsce zakochany:) Panie Sergiuszu udany dzisiaj taki melanż rosyjsko polski.:)Pozdrawiam:)

report

sergiusz juriev
23 august 2010 at 01:46

Pewnie ze jestem zakochany w polske znam ja z opowiesci dziadka. W 2000 roku 6 misiecy bylem po zaproszeniu w Krakowie, piekne miasto zapadlo mnie w dusze. Mam nadzieje ze kiedys znow bede mog przyjechac do polski wykapac sie w Czarnym Oku pstragow po wietkowac w dunajcu i poprostu cieszyc sie ze jestem w polsce.

report

Nesca
23 august 2010 at 12:00

A ja dostalam po uszach za wklejanie wierszy w j.angielskim ;/ I dlaczego, niech kazdy pisze jak mu najlepiej. Podoba mi sie, choc musialam sie wyreczyc kolega, zeby mi przetlumaczyl.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register