don’t fall

eskalacje zagłuszyć utrącić w środku zatamować żale
rażące strefy działań manewrów dzikie pola teraz wie
jak działa ten wtórny mechanizm nacisku do wewnątrz
nieustanne wpływy w grze świateł żyjemy

warto odnotować tacy łagodni pozbawieni bólu
pod skórą jest wrzenie i śmierć w stereo
w warunkach klinicznych hodowany chaos
proces chemiczny dany na wyłączność

bruzdy i zgrubienia czuje pod palcami jedyne ślady
zatartych historii dowody przecieku na niewielką skalę
o więcej nie prosi nic już nie przypomni

Jarosław Trześniewski
25 december 2010 at 22:13

Świetny wiersz.

report

Rafał Muszer
4 january 2011 at 16:25

fajne

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register