ALL WORKS Poetry (43)
About me Friends (10)

15 february 2011

poetry

Carrie
Carrie

Głodnych nakarmić

słowem podnieść z ulicy

suchy kawałek chleba potem namoczyć 
w drugim człowieku i włożyć do ust kolejny
bagaż doświadczeń

przegryźć czerstwe przepraszam
na ścianie krwią wymazać prosbę
o następne zbawienie

bez mesjasza

Carrie
15 february 2011 at 21:32

Proszę czytać z tytułem .

report

Slawrys
15 february 2011 at 22:28

trudno innaczej, świetna kompozycja spróbowałem bez,nie da się

report

Slawrys
15 february 2011 at 21:41

bardzo realistyczne, zwłaszcza ''przegryźć czerstwe przepraszam'' duzo prawdy w tym, słyszy się i mówi ''przepraszam'' a tak wychodzi jak opisałaś

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
15 february 2011 at 21:51

bardzo duzo nut na wietrze poruszyl w moim swiatku ten tekst. zawisne nad nim chwile dluzej...

report

agnieszka_n
15 february 2011 at 22:00

Bardzo głęboki wiersz, daje do myślenia. Na pewno jeszcze do niego wrócę... Pozdrawiam Karolino :)

report

Leszek Sobeczko
15 february 2011 at 23:09

mam jedną uwagę a w zasadzie uczulenie na słowo potem, przeczytaj wers i spójrz na potem jak na rzeczownik (teraz i na przyszłość);poza tym bez uwag, nie miej mi za złe, uważam, że komplementy usypiają czujność; hey

report

Carrie
16 february 2011 at 11:09

Czekam na uwagi :) Są równowagą dla pochwał , wtedy jedne i drugie dzielę przez pół i mam ocenę. zastanawiałam się nad słowem "potem" jednak go zostawiłam , dziękuję za wzgląd

report

SHADOW
16 february 2011 at 11:08

Bardzo dobry

report

Withkacy
16 february 2011 at 12:31

ulubionu z Twoich wierszy

report

Sara
24 february 2011 at 16:55

czytam z tytułem jako pierwszym wersem jak najbardziej ale ostatni odcinam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register