"Subiektywne poczucie szczęścia"
przez porowatą strukturę twarzy
nieśmiało prześwituje uśmiech
a dłonie kleją się do powiek przecierając
pozostałości słonych kropel
gdy stopniowo framuga okna strzepuje
zalegający kurz
jeśli przez chwilę wątpiłeś w specyficzne
uwarunkowanie optymizmu
po głębokim deszczu na sercu
wyrasta tęcza
Wiersz bardzo w Twoich klimatach, trafił do mnie. Podoba mi się. Pozdrawiam.
report
najlepszy koniec.świetny:)
report
Wspaniałe połączenie zjawisk natury i życiowych perypeti ,które niejednemu wskazały kierunek działania. Warto usmiechnąć się i nie ronić niepotrzebnie łez bo do opisania pozostało jeszcze "x" zdarzeń na tym i innym świecie.
report