ALL WORKS Poetry (43)
About me Friends (10)

11 august 2010

poetry

Carrie
Carrie

"Komarzyca"

nakłuję cię chwilą.
to odurzony sen
na parę spełnionych marzeń.
 
zaufaj.
nie rozchlapie czerwieni.
zagęszczę jedynie obszary
pomiędzy.
 
teraz już nie boli.
uśmiechnij się
słońce zaczęło być hiacyntowe.

Esther
11 august 2010 at 20:47

Wiersz może nie porwał mnie... ale jest piękne zakończenie, które ratuje całość:)

report

Carrie
11 august 2010 at 20:52

Tak , taka miniaturka na koniec dnia

report

Pi.
11 august 2010 at 23:06

ester ma rację. hiacyntowe słońce jest poezją. fatalny jest początek. on i tytuł do pracy.

report

Jarosław Trześniewski
11 august 2010 at 23:57

Ostatnia fraza bardzo na tak, Pi dobrze radzi.

report

Rafał Muszer
12 august 2010 at 13:09

lubię zabijać komary, ale tego bym zostawił.

report

Carrie
14 august 2010 at 13:36

Hmm widzę że chyba interpretacje kompletnie inne od mojego założenia , dziękuję , postaram się go przerobić i napisać coś lepszego , pozdrawiam

report

Withkacy
7 january 2011 at 11:19

Osobiście w tym wierszu podróżuję, dla mnie super!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register