ALL WORKS Poetry (9)
About me Friends (5)

13 may 2010

poetry

Sophie
Sophie

Atlantyda w nieskonczoność

Właśnie
wyłania się
Nowy Świat.
Z wód miesięcznych
ziemi,
wystawiają
wypoczęte dłonie
wysokie gałęzie.

Obserwuję z zachwytem

ten czas narodzin.
co roku
od nowa.

I tylko zmarszczek
jakby więcej
i tęczówki
poblakłe
i skroń
bardziej siwa

Budzi się,
budzi się!

Świata Atlantyda.


21.02.2010

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register