wzdycha do mansard
szczytów i wież
chociaż nie wierzy
w odmianę swojego losu
chciałby uprawiać
styl wysoki
ale pod nosem ma śmietnik
i codzienne wrzaski
przed depresją
chroni go myśl o piwnicach
wzdycha do mansard
szczytów i wież
chociaż nie wierzy
w odmianę swojego losu
chciałby uprawiać
styl wysoki
ale pod nosem ma śmietnik
i codzienne wrzaski
przed depresją
chroni go myśl o piwnicach
No tak. Zawsze można spaść niżej. Podoba mi się.
report
Panie Pawle-przepraszam. A wierzyć zawsze warto, a nawet należy. Pozdrawiam serdecznie.
report
cieszę się, ...że jeszcze jest ten margines.
report
Cały czas się martwię, że nie jestem nawet parterem. Może stąd to złe samopoczucie?
report
wierz mi, że "Mieszkasz dużo wyżej". To ja proszę o ocenę tego tekstu. :)
report
Wracam do niego kolejny raz zaskoczona trafnością metafory. Ale pomiędzy mansardą a szczytem wieży też jest różnica.
report
jasne ale my zawsze niżej
report
wychowałem się na 4tym piętrze i jakoś inaczej pamiętam to z okna, może to pryzmat dzieciństwa, choć teraz rzeczywiście gnębi mnie niedoświetlony parter
report
Odczuwam empatie, długie klata mieszkałem na parterze teraz na 1 pietrze:):)
report
*)lata
report