Mówi Pan kocham,
a przecież jesteś gbur i cham,
ale co tam,
z kimś trzeba być
w wiosny nocy szalone
z kimś trzeba wino pić
kup Pan przynajmniej beaujolais
już piszę na kartce fonetycznie,
żebyś w sklepie nie literował.
Do teatru nie pójdziemy
bo i po co, tam nie ma pop cornów
ryczących kiboli i relacji z meczu,
za starzy do kina na ostatnie rzędy.
Kupisz beaujolais cierpkie,
młode na wiosenny wieczór
zaczniemy od toastu za miłość
choć jesteś cham i gbur
zaśpiewam mon amour
wytłumaczę ci potem.
No wać panie nie wiem od czego zacząć już od początku zaczynasz odstraszać nie zaciekawiać. Nie mówiąc że dużo wyrazów zostało nie raz użyte. Pisanie wiersza nie jest tak że od razu się napisze wręcz przeciwnie to zajmuje więcej czasu.
report
zapadam się panie w dymie maryśki w stan obojętności na krytykę mądrości, pisanie piosenki satyrycznej też zajmuje czas, masz wać jeszcze jakieś iformacje o zaborcach czasu ?, pozdrawiam
report
za starzy na milosc?gdzie zes sie acan wychowal?
report
nasarkane, tak jak lubię ;)
report
to też o miłości, nie tej pierwszej i jedynej i chmurnej może też durnej a może nie, cheche, pozdrawiam
report