Poznaliśmy moc Boga -
kotwice wytrzymały
napór ścian fal, szkwały,
uciekające w popłochu
przed trzaskiem łańcuchów
denne piaski, paszcze rekinów
płetwy i ogony,
trzęsące burty sól chłeptały
pocąc smołę, lepiki.
Właśnie wtedy poznaliśmy moc -
na środku Atlantyku,
gdy spojrzał okiem cichym,
odsłonił błękity, lazury,
pozwolił na chwilę beczki wina,
dotknąć ciszy, dojrzeć
przyszłe plaże w głębinach.
Później było narastające wycie -
preludium potężniejącego ryku,
nikt tego nie wypomina -
za beczkę wina za chwilę ciszy,
czekamy.
Mocny:))Dobrze że mnie tam nie było,chociaż winko kusi-hihi.:))
report
w tym oku jest moc...cyklon i szalenstwo luz i koncentrat przetrzen wznoszenie!!wkladanie i smakowitosci beczki soli ,barylki sole, wina spozywac, zatapiac sie w glebinach ryczec...niesamowita kumulacja Awatarze!!
report
Bardzo mi się podoba znakomicie oddaje sytuacje i klimat morskiej przygody.
report
dzięki za kom., pozdr.
report