18 november 2010

poetry

Awatar
Awatar

Oczekiwanie

W oknach rozwieszam prześcieradła
od dawna 
nasycone obietnicą i półprawdą
grafiti bez ram światów bez kłamstwa
.
malowane rajem
w drzwiach ramiona nieba
płoną tęcze świtów na oczach światła
czekam
.
wiszą dwa słońca nad drzewami
między grabami hamak i dwie huśtawki 
bujają bez końca 
.
bryza za piaskownicą brzegu 
mokre zamki taczki grabki nosy słońc
ocean w biegu
.
impresja biała 
otwarta na dłoń wypełnioną śmiechem
krzesła szuflady szafki 
nagość dojrzałą
.
futryna potrzaskana przepuszcza
kryształki powietrza
plecy z tatuażem żegnam
z pustych oczodołów czaszki pod stopami 
światło na drogę
uciekam.

An - Anna Awsiukiewicz
18 november 2010 at 16:45

Pięknie.Podoba mi się:))

report

Szel
18 november 2010 at 17:08

czysta paleta barw! rozwarte szroko ramiona, nagosc czekajaca na budujace swiatlo. piekno prawdziwe gotowe sie odkryc wspanialy nastepny wiersz!!!!!!!!

report

Awatar
18 november 2010 at 21:46

dzięki za kom., pozdr.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register