26 september 2010

poetry

Awatar
Awatar

wielka miłość

rozstaliśmy sie rano jak zwykle, po wypitej w biegu małej kawie i pocałunku po powtórnym umyciu zębów. spotkałam go na ulicy przypadkiem. coś mnie dopadło - inne światło, mówię cześć, nie przychodź wieczorem, zmieniłam zamki - odwróciłam się i poszłam na dworzec z początku niepewnym krokiem. wyjechałam na tydzień. wróciłam do spokoju.

Szel
26 september 2010 at 22:33

znam ten blysk Awatar ...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register