30 august 2010

poetry

Awatar
Awatar

Jesień - Wierzby grają

suną po niebie zwaliste, spienione fale 
morza od nieba nie odróżnisz wcale
bez horyzontu oba
w jesiennym szkwale łany oceanu
mienią się barwami wrzosów

wiatr dyryguje polową orkiestrą
kłaniają się drzewa 
nad drogami śmigają latawce
zasłuchane pola czekają w szatni na płaszcze
nagie wierzby grają mazurki i polonezy Chopina

biegną za echem po bruku od ławki do ławki
Krakowskim Przedmieściem aż do Łazienek
rozmarzony maestro nie opuszcza dłoni
zagra nowe etiudy w Warszawie gdy złożą fortepian.

-30.8.10

Jarosław Trześniewski
30 august 2010 at 10:42

na plus i spiewnie:)

report

Awatar
30 august 2010 at 12:34

dzięki za opinię, mam kłopoty z aktywnością, net ciągle zrywa, doradźcie poeci 6 wers, która wersja "wiatr dyryguje polową orkiestrą " czy "nad polami wiatr dyryguje orkiestrą " pozdrawiam

report

stateless
30 august 2010 at 16:11

jeszcze z dwa wersy, jeszcze mi brakuje

report

Awatar
31 august 2010 at 19:33

a teraz jak ? z całą zwrotką ?

report

stateless
31 august 2010 at 22:30

teraz super git:)

report

Jarosław Trześniewski
3 september 2010 at 10:23

Teraz po poprawce wiersz zyskał- jest piękny! Kocham Łazienki:):)

report

An - Anna Awsiukiewicz
3 september 2010 at 19:13

Turlanie od ławki do ławki---hihi.Świetny wiersz.Takie lubię.Uwielbiam się śmiac.Pozdro:) ps. dziękuję

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register