siedzimy przy stole
nad kawałkami chleba
niczego więcej nie trzeba
matce trzęsą się ręce
ojciec właśnie obiecał że odejdzie
krzesła odsunęły się od stołu
ściany zrobiły krok do przodu
głaszczę mamy głowę
siostra ma wielkie oczy
suche nie przebaczające
ojciec zawsze dotrzymuje słowa.
Sucho, lakonicznie, z dystansem,obrazowo.Nic wiecej nie trzeba, bardzo dobry wiersz.
report
bardzo dobry wiersz:) te drżace Matczyne ręce pozdrawiam i dziekuje za komentarz u mnie:)
report
Wierzy się, że krzesła się odsunęły, a ściany zrobiły krok do przodu. Tak mało słów, a taki dramat.
report
Fajny obraz i te 'suche nieprzebaczajace' oczy bardzo do mnie trafiaja, pozdrawiam
report
Samo życie . Dobry wiersz
report