zgodnie z prognozami przyszedł
mróz i ty też skułeś na najbliższe miesiące kałuże
rosnące mi w oczach
jak plamy krwi
już wiem ile człowiek jej ma
na potrzebę takiej sceny
leż i oddychaj
opowiem ci o ciepłych krajach
gdzie oliwki rodzą tylko wtedy
gdy się je umiejętnie natnie
to nic
że tutaj zimna noc poświęcę ją
ogniem z zapałek on pozwoli odróżnić
meble od potworów
I dla mnie bardzo fajne. No, trochę straszne, ale zabójczo wręcz napisane. Duża klasa. Razi mnie trochę angielszczyzna w polskich wierszach ale tylko trochę. Jak łacina w dawnych.
report
czy my sie znamy z nieszuflady np?
report
Pewnie, że się znamy stamtąd ;-)
report
Wyśmienite, choć tytuł z dupy.
report
Mnie nie urzekł tak jak poprzedników. Może zbyt mało wrażliwy jestem, nie wiem ...
report
Świetna pierwsza strofa - może poza tą plamą krwi, która jakoś mi tu nie leży, jest zbędna moim skromnym zdaniem, no wiem, ten ruch unieważniłby strofę drugą. Trzecia i ostatnia też są fajne. Sugestywny wiersz, z pomysłem i pięknymi metaforami - poza kałużami jeszcze oliwki i meble. Pozdrawiam.
report
co za ekspresja!
report