13 may 2010

poetry

Kate Prozac
Kate Prozac

to have and to hold

zgodnie z prognozami przyszedł
mróz i ty też skułeś na najbliższe miesiące kałuże
rosnące mi w oczach
jak plamy krwi

już wiem ile człowiek jej ma
na potrzebę takiej sceny

leż i oddychaj
opowiem ci o ciepłych krajach
gdzie oliwki rodzą tylko wtedy
gdy się je umiejętnie natnie

to nic
że tutaj zimna noc poświęcę ją
ogniem z zapałek on pozwoli odróżnić
meble od potworów

Arturion Szczęsny
13 may 2010 at 13:49

I dla mnie bardzo fajne. No, trochę straszne, ale zabójczo wręcz napisane. Duża klasa. Razi mnie trochę angielszczyzna w polskich wierszach ale tylko trochę. Jak łacina w dawnych.

report

Kate Prozac
13 may 2010 at 14:07

czy my sie znamy z nieszuflady np?

report

Arturion Szczęsny
13 may 2010 at 15:55

Pewnie, że się znamy stamtąd ;-)

report

Waldemar Kazubek
15 may 2010 at 12:38

Wyśmienite, choć tytuł z dupy.

report

Damian Bułat
16 may 2010 at 20:16

Mnie nie urzekł tak jak poprzedników. Może zbyt mało wrażliwy jestem, nie wiem ...

report

Mateusz Melanowski
16 may 2010 at 22:49

Świetna pierwsza strofa - może poza tą plamą krwi, która jakoś mi tu nie leży, jest zbędna moim skromnym zdaniem, no wiem, ten ruch unieważniłby strofę drugą. Trzecia i ostatnia też są fajne. Sugestywny wiersz, z pomysłem i pięknymi metaforami - poza kałużami jeszcze oliwki i meble. Pozdrawiam.

report

Igor Bielenik
19 may 2010 at 15:23

co za ekspresja!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register