-- .....dedykacja dla Mirki Szychowiak, May 21.2006 --
--------------------------------------------------------------------------------
artystyczna enklawa
jak zaczarowany ogrod
schowana przed swiatem
szpalerem kwitnacych jabloni,
porosnieta pnaczem winorosli,
wtulona w poranna mgle o brzasku dnia,
tam czas sie zatrzymal
i cisza drzy w klosach traw
perlista rosa o poranku,
w tej swietej ciszy
mysli biegna ku sloncu
kradnac mu bogactwo majestatu
i klada sie wdziecznoscia lani
w ludzkie serca.
w tej swietej ciszy
dźwiękiem czystym,
jak spod cudownego smyczka
rodza sie ...
biale kruki.
Podobno nawet w Kanadzie można sobie poradzić z brakiem ogonków. Proszę się poradzić Aleksandra Selkirka - on wie. Reszta, jak wyżej.
report
nie mozna tak bez tej Canady...juz mdli mnie, jak widze, ze ludzie pisza, z ejestem s Canady. Jakbym byla z Polski byloby ok? jesli chodzi o wiersz...dedykacja dla waznej dla mnie osoby, jej sie podobal, a czy dobry...moze nie, dzieki za opinie
report
Przecież Pani sama podała miejsce swojego zamieszkania. A tu chodzi tylko o to, żeby przystosować klawiaturę do polskiej pisowni. Wiersz będzie bardziej czytelny, ku uciesze obu stron.
report
Bardzo Cię kocham Olu
report
Ciepły wiersz z dedykacją,białe kruki od razu mi sie skojarzyły z ulubionym filmem Carlosa Saury "nakarmic kruki"... Pozdrawiam:):)
report
wszystko jest ok z ta Canada, ale mam czesto teksty, ze jestem wlasnie stad i sie "nosze" z tym i to mnie boli, bo tak nie jest, zle zrozumialam i przepraszam za swoje zachowanie. Miruniu kocham twoje poezje, i bardzo cie kocham Jarku dziekuje
report