4 december 2011

poetry

Marion
Marion

Wieczór


   „Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy,
   Starość u kresu dnia niech płonie, krwawi;
Buntuj się, buntuj, gdy światło się mroczy.”  (Thomas Dylan)
 
w ostatecznym rozrachunku wszystko
nic nie znaczy - mówi bohaterka filmu
patrzę na ekran i czuję bunt
daleko mi do jej zgody z losem

coś mnie ominęło wiem
wielka miłość jak kapitalistyczna wartość dodana
zdarza się innym
pozostaje bunt

w sercu płomień
choć światło się mroczy

czekam
nie czekam
trwam

czasu coraz mniej
zapada zmierzch

co powiem
pokonana niepogodzona
że warto płonąć?

Ania Ostrowska
4 december 2011 at 17:24

pokonana przez czas - najbardziej. Pozdrawiam serdecznie :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 december 2011 at 17:29

Znaczy, Mario, znaczy... Dopóki jesteśmy, dopóki żyjemy... Masz prawo odczuwać inaczej, masz prawo się buntować...:)))

report

Marion
4 december 2011 at 17:31

Peelka ma prawo! :)

report

Jarosław Trześniewski
4 december 2011 at 17:54

Oj warto płonąc :)) , motto z Thomasa Dylana jak najbardziej na miejscu :) Poruszył mnie Twój wiersz...

report

Marion
4 december 2011 at 18:10

Dzięki, Jarku, że poruszył :)

report

Ame
4 december 2011 at 18:28

nie oglądając się za siebie zawsze widzieć ogień do ostatniej iskry... refleksyjny... ;-)))

report

Wanda Szczypiorska
5 december 2011 at 01:26

Znalazłam Twój wiersz Marysiu prawie o drugiej w nocy. Pora niezwykle odpowiednia dla nostalgicznego wiersza

report

An - Anna Awsiukiewicz
5 december 2011 at 07:07

Jestem pod wrażeniem.. Piękny wiersz...

report

Marion
5 december 2011 at 18:03

Dzięki, An...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register