Pamięci Żydów Otwockich
gdy miasto śpi
uliczkami krążą cienie
szukają czegoś wśród sosen
a one takie wysokie
że księżyc w stopy łaskoczą
uliczki stoją w ich cieniu
cienie w tym cieniu błądzą
przysiadają na schodkach werandy
ściany domu odbijają echo
płacz dziecka lament starej kobiety
głuche milczenie mężczyzn
sprzed lat
a śmiech?
dawno zamarł na ustach
a potem i ust już nie było
spłonęły w ogniu
przysypała je ziemia Treblinki
wracają echem
w jedną sierpniową
noc
Bardzo.
report
czytam z przyjemnością
report
co do jakości wiersza oczywiście
report
Ja tylko mam wątpliwość co do tego misz-maszu cieniowego z pierwszych dwóch zwrotek. Takie troszkę cień cienia cieniem zacienia wychodzi. Cienko mi to brzmi. Reszty słucham z uwagą. Pozdrawiam.
report
Wiersz świetny. Nie potrafię tylko tego zrozumieć : "a one takie wysokie że księżyc w stopy łaskoczą uliczki stoją w ich cieniu." Logika jest zachowana, wszystko pięknie, dramat, ale opis ogromu przez : "one takie wysokie że księżyc w stopy łaskoczą" - to ma być komizm, Pamięci Żydów Otwockich ? (wizualizacja i interpretacja nie należy do jakiś bardzo, tragicznych, przepraszam ale mam skojarzenia z bajką). I nie bardzo rozumiem czy to jest moje wynaturzenie czy jak.
report
Waldemarze, wiem, powtórzenie, ale zrobiłam to świadomie, tak mi to wtedy, gdy pisałam, brzmiało w głowie. Dziękuję za uwagę. Nihol69, minęło tyle lat (prawie siedemdziesiąt - drzewa urosły. A skojarzenie z bajką? Chyba miałam taką potrzebę - rozluźnienia, przed tragiczną puentą. Nie komizm, sentymentalna refleksja. Ale może źle to zrobiłam. Nie wiem.
report
czymze powtorzenie paru slow wobec powtorzenia nieistnienia milionow...
report
Pięknie:)
report
Ach, te cienie - one są dwojakie. Przede wszystkim cienie - duchy dawnych mieszkańców, potem cień drzew, sosen, i całkiem wieczorny także cień. Jeśli faktycznie przekombinowałam, obiecuję, że pomyślę (co nie znaczy, że coś zmienię). Dziękuję za przeczytanie i komentarze.
report
podoba mi się
report
dziękuję-- że są jeszcze tacy co pamiętają o okrucieństwie--wzruszyłem się--- ściakam cię marion
report
Tak, Oni byli wśród nas. I chociaż ja nie mogę tego pamiętać, to jednak spotkam ślady po Nich. Kto wie, może takim wierszom, wspomnieniom Oni istnieją bardziej, niż gdyby żyli nadal? To nie zrekompensuje utraconego życia, ale może chociaż nada im jakąś rangę..?
report