31 december 2010

poetry

Marion
Marion

Zima 2010


brudne zwały śniegu i mokra breja
więcej samochodów niż ludzi
jak przejść po wąskiej na stopę
oblodzonej ścieżce
na drugą stronę czasu
zaraz stracę równowagę
i nawet przewrócić się nie ma gdzie
były jakieś inne
pory roku?
nie pamiętam

tej zimy
jestem stara

27 grudnia 2010

Szel
1 january 2011 at 01:18

tej nocy jestes mloda Marion:) caluje w ta szczesliwa noc:):*

report

Marion
1 january 2011 at 11:14

Dziękuję za miłe komentarze i oceny.

report

Withkacy
1 january 2011 at 13:26

podoba mi się ten wiersz

report

Wanda Szczypiorska
1 january 2011 at 18:48

no widzisz! nie ma to jak szczerosc. Ale bez przesady z ta staroscia. jest atmosfera w tym wierszu. widze, jak sie przeprawiasz przez ulice. i to, ze jest tylko zima i zima caly czas, tez prawdziwe.

report

Marion
1 january 2011 at 19:53

Wando, zauważ - "tej zimy jestem", wiosną już będzie inaczej :))

report

stateless
7 january 2011 at 12:35

Bardzo prawdziwy i delikatny tekst, kupuję

report

Jarosław Trześniewski
20 january 2011 at 14:10

Biorę to: "jak przejść po wąskiej (na stopę oblodzonej )ścieżce na drugą stronę czasu". Ach ta zima!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register