Malwinek

Malwinek

Mój kochany Malwinek odszedł w sierpniu gdzieś tam do "Kociego raju" poi 11 latach moi synowie nazwali go po spojrzeniu na tą fotkę... Avatar
tel kom

Withkacy
12 october 2011 at 22:45

Cudo.

report

Marta Grzebuła
12 october 2011 at 23:11

Kochałam go całym sercem. Synowie znaleźli go dosłownie, na śmietniku, miał kilka godzin, ktoś zupełnie bez serca zamknął cztery maluszki w reklamówce foliowej i wyrzucił do kubła syn zaniepokoił się i zareagował a ,że miał wówczas tylko 7 lat odczekał chwilę i mnie zawołał i tak jeden jedyny żywy był właśnie mój Malwinek podobnie było z moim psem Maksem...w schronisku chcieli go uśpić bo miał wszelkie możliwe infekcje...a ja go zabrałam pracowałam tam jako wolontariuszka i nie mogłam patrzeć na te błagalne spojrzenie psiaka i wyleczyłam go i mam chwalić Boga do dziś a mija już 13 lat

report

RattyAdalan
12 october 2011 at 23:28

Nie moge patrzeć na cierpienie zwierząt, jak ludzie moga być, az tak podli... Piękny kotek, zwierzęta niosą ze sobą tyle radości i otuchy... Ja bez swojego Smikiego (4 miesięczny rudy spaniel), nie wiem jakbym się czuła, bardzo się do niego przywiązałam. Pozdrawiam R.A.

report

Allyce
13 october 2011 at 23:56

Niestety polski nie jest moim językiem ojczystym, ale chciałem tylko powiedzieć, jak bardzo kocham to zdjęcie. Przejdź do pięknej sztuki

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register