Adela nie miała Boga w piersi.
ukrywała to pod szczelnie zapiętą bluzką,
ale i tak dzieciaki z ulicy darły się
- Adela bez cycków! Adela bez cycków!
nikt nie widział żeby Adela płakała
za to wszyscy widzieli jak namiętnie
tłumaczyła coś swoim psom.
nikt nie wiedział ile naprawdę ma lat.
granatowa, plisowana spódnica, i kucyki
prawie jak dziewczyny z zespołu „Tatu”
tylko tatuaż jakiś taki nie trendy.
rząd cyfr
na wewnętrznej stronie przedramienia.
Bardzo wymowny. Byłam ciekawa pointy i nie zawiodłam się. Smutno mi się zrobiło, ale warto, bo smutek bywa dobrym przeżyciem, gdy zmusza do myślenia. Mam tylko małe sugestie odnośnie interpunkcji - "Adela bez cycków ! Adela bez cycków !" - bez spacji przed wykrzyknikami./ A skoro zastosowałaś przecinek na początku, to albo go usuń, albo daj także inne - "nikt nie widział(,) żeby Adela płakała(,) za to wszyscy widzieli(,) jak namiętnie"/ - "nikt nie wiedział(,) ile naprawdę"/ - "i kucyki(.)" - albo przecinek/ - "z zespołu „Tatu”(,) - ale, jak mówię, można zupełnie bez przecinków - do wyboru. ;) Na koniec - podoba mi się także tytuł. Dobrego. :)
report
Szkoda tak uroczego otwarcia - pierwsza strofa jest przeurocza, ale kolejne są przebrzmiałe i rozczarowujące...
report