27 august 2011

poetry

LadyC
LadyC

niech się dzieje



 
kiedy jest wola
aż do zesztywnienia kostek 
palców zagryzanych z zapałem głodnego
chleba naszego
powszedniego
 
brak
 
jak snów
z obawy przed nowymi nadziejami
 
patrzę w oczy
taka intensywność zawęża horyzonty
niebezpieczna staje się
bliskość
i dal

Miladora
27 august 2011 at 03:10

Oj, niebezpieczna... ;) Ładne przenikanie się wersów, my Lady. I znaczeń. Zatrzymałaś mnie. ;) Dobrego na dziś i jutro. :D

report

LadyC
27 august 2011 at 09:32

Dobrego :)

report

Wieśniak M
27 august 2011 at 07:31

podoba mi się. Zwłaszcza zakńczenie.

report

LadyC
27 august 2011 at 09:33

:)

report

An - Anna Awsiukiewicz
27 august 2011 at 07:39

Podoba mi się:)

report

LadyC
27 august 2011 at 09:33

Cieszy. Dziękuję

report

Jarosław Jabrzemski
27 august 2011 at 20:37

Tak!

report

LadyC
27 august 2011 at 20:42

Skoro tak, to tak. :)

report

Darek i Mania
11 september 2011 at 23:32

ano niech się dzieje - a wiersz bardzo mnie zadumał -te wersy jak obrazy migają mi przed oczami a myśli doszukują się w nich mnie :)

report

Withkacy
30 september 2011 at 11:41

Świetny.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register