w czerwieni nam nie do twarzy tej zimy
Umieramy coraz piękniej
w kolekcji Gianniego Versace
E. Lipska 'Krzyk mody'
ta czerwona sukienka z Paryża
dumniej wisi w szafie
niż na mnie
bo zimą mi do twarzy
w trupiej bieli
tobie w popielach
i srebrnych spinkach
przy popielniczkach
szczuplejsze wydają się policzki
tacy modni
umieramy najpierw
w sobie
tacy modni umieramy najpierw w sobie / daje do myślenia, szczególnie końcówka. Dobry wiersz
report
to ma sens, podziwiam..
report
dziękuję :)
report
lecz dumniej jak wisi sukienka w szafie niz my na latarniach
report
prawda
report
Bardzo dobry i z ducha Lipskiej.
report
Starałam się. Dziękuję :)
report
na wiosnę w `brokacie gwiazd nam będzie do twarzy`
report
na wiosnę gwiazdy też świecą ;)
report
prawie wszystko tu już zacytowano -ja wszystko przeczytałem dwa razy :)
report
:) przyznam, że ja też
report
LadyC zaczarował mnie Blog Twój bladą lampką i chropowatymi barwami ścian ramek i obręczy. Sama stworzyłaś szatę? :)
report
niestety, użyłam szablonu :)
report
bravo myśle że nie potrzeba ci dumy tej sukienki pozdrawiam
report
kiedy brak dumy, trzeba czerwonych sukienek. czasem trzeba.
report
w poszukiwaniu szafy LadyC zaszłam do zdjecia Garderoba Ciał: http://truml.com/profiles/48722/photography/70839
report
dedykacja: http://truml.com/profiles/69639/photography/72355
report
Dziękuję za dedykację.
report
cos zupelnie noewgo.uwielbiam.dalbym sto punktow.
report
Aż tak dobre? Miło mi :)
report
ile trzeba mieć za sobą i jakiej traumy by odkryć taką pointę... i co musi się zrobić, by nie pozwolić sobie na śmierć wewnętrzną - ten wiersz zdaje się odpowiadać na te trudne pytania - ale trzeba się zmusić na wiersz, na refleksję - u Kafki taka częsta refleksja o życiu i wielokrotnym umieraniu spowadza się do kontstatacji, że ten kto nie żył prawdziwie nigdy prawdziwie nie umrze i że trzeba wielokrotnie umrzeć by żyć już naprawdę.... tu to jest - ech.... serdecznie pozdrawiam
report
bez przesady z tą traumą - nie każdy ją widzi w tym wierszu - równie dobrze można go odczytać jako próżność dostrzeżoną u siebie po czasie
report
wiersz powstał jednak w dość dramatycznych okolicznościach. czy trauma? raczej nie. właśnie czytając komentarz Jacka zaczęłam sobie przypominać tamte dni, i nie mogłam. pamięć przychodzi z pomocą. czasem czytam ze zdziwieniem stare wiersze, własne.
report
DO tej pory uważałam, że umiera na początku wszystko,to co dookoła- brakuje sensu dookoła ,co równa się śmierci.Ty piszesz, o umieraniu wewnątrz... Poruszasz, chwytasz za gardło!
report
nic nie umiera póki żyjemy wewnątrz. tak myślę.
report
tak jest! chwyta za gardło!
report
Touche!
report
Przepiękny. Kurcze, muszę na chwilę się wylogować i wrócić do szarej rzeczywistości, bo dawka liryzmu mnie przygniata. Jestem pod wrażeniem.
report