Czy słyszałaś kiedyś pociąg?
Jego szmer, stukot i skowyt
Gdy zatrzymując się na stacji wołał inne pociągi
Całkiem sam
I nie mógł do nikąd zdążyć.
Spytam inaczej:
Czy widziałaś kiedyś pociąg?
Jego brud, pęd i zmęczenie
Jakby nie mógł do nikąd zdążyć
Samotny
Wołający na stacji inne pociągi
Spytam prościej:
Czy kochałaś kiedyś pociąg?
Konrad. nic tak nie działa jak melancholia pociągów oddalających się i czekaących peronów. czuję ten klimat. Jest w tym empatia i tesknota. Ktoś z modernistów powie: pretensjonalne. osobiście lubie pretensjonalność. czekam wiecej.
report
Jest w tym fajne uczucie, bardzo mi się podoba.
report
Tylko ten brud mi się nie podoba, chyba że chodzi o bród rzeczny...Wsiąść do pociągu byle jakiego...
report
dzięki, już poprawiłem, to ciekawe, że pomimo wielu poprawek stylistycznych nie dostrzegłem takiego byka :P
report
lubie wraca do tego tekstu:)
report