|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (178) Dziennik (29) Fotografia (27) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (61) | |
kiedy już złapią szperacze
wszystkie nieudane ucieczki
nie rób afery
jesteśmy tu i teraz
już nie zaspani czy uśpieni
choć bez budzików i klepsydr
widzimy siebie i wiemy
czym jest natchnienie
i cały ten zgrzyt
przepych
wyrzucamy z kieszeni
nim wystartujemy
już nie zbieramy kamieni
a na kursie kolizyjnym egzemplifikatorzy w czczych dysputach..
zgłoś
sowa wpadła w silnik i już się nie da na drugi krąg :D
zgłoś
puchacz konkretnie ;)
zgłoś
kamyki do buzi dla jąkały ;) dzięki Konrad za tekst :)
zgłoś
salve :)
zgłoś
podoba mi się treść, ale chyba ciut za dużo tu czasowników ?
zgłoś
nie rób afery..
zgłoś
haha Alt, gdzież bym śmiała :), dzielę się tylko subiektywnym odczuciem :)
zgłoś
a mi tylko cytujem..
zgłoś
wow, przemawiasz w wielu osobach ?:)))
zgłoś
czytelnik liczy czasowniki... jesteście pewni, że siedzi w pokoju bez klamki? ;)
zgłoś
jeśli o mnie chodzi niczego nie liczę, ale czytając przeszkadza mi wielość końcówek -my, jest to wg mnie niepotrzebne nagromadzenie, zakłócające odbiór
zgłoś
spoko, ciekawe spostrzeżenie
zgłoś