żart z młodych lat...

czasem sobie zadaję pytanie...
rzucam na wiatr
czasem między ludzi
uparcie, nachalnie
czy jest tam ktoś jeszcze?

tłumy pustych ciał drwią głuchą ignorancją,
echo wydaje się odbijac od odległych gór
o których już chyba 
nawet horyzont zapomniał

i czasem tylko wydaje mi się że
cichy oddech świadomości czyjejś
jednak
jakoś
będący
gdzieś
zaburza porządek pustki wokół mnie...

więc ktoś jest,
 czy trwać długo potrafi?
czasem zadaję sobie pytanie...

Saranova
3 july 2010 at 13:16

Kiedyś ten porządek pustki się zapełni, zobaczysz.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
5 july 2010 at 21:34

oby sie nie zapelnil chaosem pustki...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register