mój las

a kiedy świat juz cały
piekielny stworzył ład
i zamiast okien białych
prężą się krzyże krat

gdy każdy dzień jak kpina
szyderczo parska w twarz
pusta bez dusz rodzina
i brak dróg które znasz

gdy przyswojona wina
łamie kręgosłup nam
pusta bez słów świątynia
i brak już snów bez kłamstw

pustke mój szlak przecina
bezwzględny krzywiąc czas
pusta bez wzgórz równina
i już bez drzew mój las

Margot
3 july 2010 at 07:03

Dobry. Pozdrawiam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register