ta rozmowa jak złe chmury
wisiała nad nami od lat
myślałeś że się odbiję od
chamstwa twoich- powiedzmy-
przyjaciół, i wiecznej gadki
-jesteś gówniarzem i gówno wiesz
ale przyszedłem jak obiecywałem
prawie już tak stary jak ty
czas wreszcie poważnie porozmawiać
lecz odkrywam cię w piaskownicy
wciaż się bawisz tymi samymi
wyświechtanymi żołnierzykami
bój się Boga
Chrystusie Narodów
bene
report
Ciekaw jestem czy byłbyś tak skłonny to tych rozmów, tak krążył i wracał do tematu, gdyby nie życie na obczyźnie? Ta choroba romantyków-emigrantów jeszcze się panoszy w dwudziestym pierwszym wieku?
report
szczerze mowiac na obczyznie po prostu dorobilem sobie lat do metryki, wiekszosc tych moich rozmow z Chrystusem narodow z tego co pamietam byla jak jeszcze bylem tam. a czy jakis romantyk we mnie zyw? oj... paganiniego by trzeba zapytac...
report
niestety, to cholerstwo dzyszy dopóki my żyjemy :) odwieczna gangrena
report
Slawrys - nie bardzo widzę związek. Możesz doprecyzować swoją uwagę? Emigracja obecna nie jest tak konieczna, jak była, na przyklad po spacyfikowaniu powstania listopadowego. Niejednokrotnie jest to prywatny wymysł emigranta, dla wygody, dla przygody i dla tysiąca innych powodów. Nie wiem jak było w przypadku TzsC, ale jedno jest pewne, w tym kraju jeszcze da się i można żyć i nie trzeba mieć w tym celu znamion romantycznego patriotyzmu. A ja byłem ciekaw czy TzsC rwałby się do takich rozmów, będąc tutaj. Na co zresztą udzielił mi odpowiedzi.
report
gwoli sprostowania ja sie uwazam ze kazde znaczenie przyklejone do slowa "patriotyzm" smierdzi w ktorejs warstwe poczuciem wyzszosci wobec innych. a stad krotka droga do roznych wyboczen... chyba jestem patriota. a bedac w polsce bardzo mnie zadziwialo... kultywowanie chrystusowosci zlaman otwartych zamiast opatrywanie by pozrastaly sie jutro...
report
A to fakt, to problem poważny.
report
tyle ze jestem odmiana patrioty systemow wartoci a nie tworow spolecznosystemowych centralnej europy ;) zwlaszcza ze jakby mnie ktos probowal zmuszac zebym czynil ponad sily wyczyny by ziemia dziadow sie bogacila to... mialbym do wyboru trzy kraje... tyle ze polskim jezykiem wladam najbieglej...
report
proszę bardzo precyzuje; emigracje 'próbę czasu' wymyślono dla kontynuacji przeżyć tych co musieli opuścić kraj, prywatnie uważam to za głupote i niszczenie osobowości, można żyć w kraju i pracować-- tworzyć. Tłumaczeniem tego idiotyzmu jest wywołanie tęsknoty do ojczyzny 'powrót tułacza na łono matki ojczyzny' jak 'syn marnotrawny'. Mógłbym ci podać imiona i nazwiska palantów którzy organizowali moją emigrację ale to nic nie zmieni, i nie zgodzę się z Tobą że wyjeżdża się dla przygód w dobie dzisiejszej technologi nie muszę na całe życie opuszczać ojczyzny by poznać inne kraje czy kultury. jest też syndrom głupoty tradycjonalizmu-- chrystusa narodu- pielęgnowanego przez patologów, więc zanim Waldemarze zaczniesz krytykować emigrację poznaj jej podłoża kulturowo-tradycjonalistyczne. Nie wszyscy wyjeżdżają bo chcą.
report
Po pierwsze skąd mam wiedzieć człowieku, że jesteś na emigracji (zauważ że to Ty wtrąciłeś się do mojej rozmowy z autorem wiersza, o którym wiem, że jest na emigracji) i co mnie mogą obchodzić nazwiska jej organizatorów. Poza tym nigdzie nie napisałem, że wszyscy wyjeżdżają, bo chcą. Nie krytykowałem też samej emigracji jako stylu życia, wyboru czy konieczności a znam jej różne oblicza. Skup się więc lepiej na poruszanych wątkach rozmów, w które się włączasz a nie na swoich problemach.
report
ja w piaskownicy zastałam coś innego wygrzebałam foremkę i muszelkę
report
Żyjemy aby doświadczac-- Ty to pięknie przelewasz na papier:)
report
An? Ja? czy On?
report
Tu akurat On--hihi.. Gdy pisałam Twojego komantarza nie było.
report
:)
report
Może ma żal autor do Ojczyzny, ale traktuje ją jak ojca. Mimo wszystko
report
Czasami warto wrócić do piaskownicy... i cieszyć się tym, co jest proste.... wiersz na TAK :) POZDRAWIAM.
report
ale ile razy mozna przezywac te same powstania... zwlaszcza ie umiejac juz zapamietac po co to wszystko bylo, kto i dlaczego bral w tym udzial... czas odstawic zolnierzyki i dorosnac moze... do tych swoich deklarowanych w metrykach 33 lat chociazby...
report
Dzidowanie chrystusowości z uśmiechem maryjnym, obłęd.
report
obled!!! to jest wlasnie to slowo niedopowiedziane tutaj, ktore ma mi za zle swa nieobecnosc...
report
Pewnych spraw nie da się przeskoczyć bo wbrew nadziejom wciąż pozostają takie same mimo upływu lat. Dlatego należy zaprzestać oglądania się za siebie i dysput z przeszłością. Tylko tak można zyskać zupełnie nową perspektywę i podjąć dialog z innej, rzeczywistej pozycji. Bardzo prywatny wiersz i dlatego zaczął żyć własnym życiem. Podziwiam jednak Twoją umiejętność skoncentrowanego zapisu tematu rzeki. Wciąż Twoje wiersze uczą oszczędności słowa.
report
czy to nie jest ten żołnierzyk ołowiany za którym płacze tancereczka u Andersena? czy powinnam przestać czytać bajki?
report