spóźniony tramwaj

za każdym razem
gdy spóźni się tramwaj
muszę słuchać łysych prawd

że tak źle jeszcze nie było nigdy
że bezrobocie, że nas poniewierają
i wypłaty coraz rzadziej

i tylko kamienice w tle
milczą coś zupełnie innego
patrzą na pierwsze pokolenie
które nie drży o życie

An - Anna Awsiukiewicz
5 november 2010 at 05:35

Świetna myśl:))Ostatni wers boski:))

report

Withkacy
5 november 2010 at 08:35

dobry :)

report

Saranova
7 november 2010 at 20:03

Interesujący wiersz i punkt widzenia ale jakoś nie do końca przekonujący. Można nie drżeć o życie zabierane wśród znamion przemocy ale zostaje wciąz lęk przed powolnym umieraniem z powodu śmiertelnej obojętności świata i kto wie czy nie ma w nim większego okrucieństwa.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register