ALL WORKS Poetry (2)
About me

24 july 2010

poetry

huncwot
huncwot

randka w parku

żeby nie było że nie ma o miłości




nad bukietem blond włosów
w tle ławka samotna
przysiądziemy?

spojrzenie
skinienie

lecz rozmowa pijana
huśtawka zawrotna
urywana

całkiem się
nie klei

cichym gestem maluję
wszystko co chcę powiedzieć
i ukradkiem

twej dłoni
dotykam

palce mocno zaciskasz
i natychmiast rozdział
egoizmu

w mym życiu
zamykasz

Jarosław Trześniewski
24 july 2010 at 09:33

czytam bez ostatnich dwóch fraz i nawet nawet:):)

report

huncwot
24 july 2010 at 09:41

Nawet co? Jarosławie?

report

Marcin Małolepszy
24 july 2010 at 13:02

Nawet da się przeczytać .

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register