ALL WORKS Poetry (26)
About me Friends (5)

21 may 2011

poetry

Roman
Roman

finalna niewiadoma

powierzyłem aniołom pieczę nad jutrem
dzisiaj sam jeszcze daję radę stanąć twarzą
do źródeł wydarzeń strzelających batem
pomiędzy kruche niepewne uczucia

na nic tu rozpacz, poszukiwanie winy
stało się coś co znowu jest NOWE
ot tak przypadkiem bez wyraźnej przyczyny
w kołobiegu życia liczy się sama zmiana

kiedyś zostanie rozumoczuciem rozpoznana
i zaproszona do stołu niekoniecznie na wigilię
droga wciąż  prowadzi przez las niewiadomych
i pachnie finałem nieznanym jak świeże igliwie

Withkacy
21 may 2011 at 18:59

Prosty przekaz, podoba mi się

report

Darek i Mania
21 may 2011 at 19:06

coś tu jest

report

Roman
21 may 2011 at 19:11

:) dzięki - jest nieznane jak puenta :)

report

Bazyliszek
21 may 2011 at 19:16

po prostu sie podoba:)

report

agnieszka_n
21 may 2011 at 21:45

Ja również jestem na TAK! :)

report

Roman
24 june 2015 at 21:46

dzięki za tak :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register