15 september 2010

poetry

Joanna Łyduch
Joanna Łyduch

wspomnienia

w zakurzonej skrzynce
między książkami na regale
chowam wspomnienia

raz na jakiś czas
delikatnie uchylam wieko

odczytuję przeszłość
z listów przyjaciół
tych, co byli, niektórzy pozostali

oczami ich słów powracam
do odległych od dzisiaj dni

zdarzają się też łzy
gdy ten list okaże się ostatnią pamiątką
po kimś tak ważnym kiedyś

Paganini
15 september 2010 at 12:51

Więc tak, początek mi się podoba, zaczyna zgrzytać jednak w trzeciej strofie, chcesz na siłę trochę użyć mało słów, tu powinnaś jeszcze trochę pokombinować, mam jakąś na to wizje ale to Twój wiersz, a ja nie jestem znawcą by w nim mieszać, dalej moment "do odległych od dzisiaj dni", też jakoś zgrzyta i ostatni wers przestawić należałoby wyrazy, tak mi się wydaje, lecz to tylko wymysły skrzypka :) Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne Twoje wiersze :)

report

Joanna Łyduch
15 september 2010 at 13:04

dzięki za uwagi, pomyślę nad tym. cały czas uczę się pisać i do poezji przez duże P, to jeszcze długa droga :)

report

Withkacy
15 september 2010 at 14:21

Joanno, początek jak dla mnie dobry ale potem 4,5 strofa potrzebuje przemyslenia. czekam i pozdrawiam ;)

report

stateless
15 september 2010 at 19:44

ładnie, ale to już było

report

gabry
18 september 2010 at 21:20

podoba mi się:)

report

Konrad Redus
13 september 2011 at 19:49

tak jak dwóch pierwszych uważam, że na początku jest mega, ale potem spada, ciężko po latach wraca się do wierszy by je poprawiać, ale nigdy nie rezygnuj

report

An - Anna Awsiukiewicz
13 september 2011 at 19:52

Bywają i smutne wspomnienia:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register