Wędrują niebem białe baranki
Zjadając góry bitej śmietanki.
Rosną im potem pękate brzuszki
Więc na mięciutkie wchodzą poduszki.
Leżą i w otchłań patrzą daleką
Poprzez firanki białe jak mleko.
Marzą, że zbiegną kiedyś na trawę,
Są jej zapachu bardzo ciekawe.
Chciałyby skubnąć jeden pęd młody
I z rzeki chłodnej spróbować wody.
Chmurki- baranki nie wiedzą jeszcze,
Że wkrótce spadną na łąkę z deszczem,
A niebu krzykną: -Hej, do widzenia!
Biegniemy spełnić nasze marzenia.
A może Pani opublikowała książkę z takimi wierszami? Chętnie bym zakupił.
report
zgadzam się z przedmówcą. też bym zakupiła. Są naprawdę Super. Pozdrawiam.
report
Dziękuję Państwu za za miłe słowa, jest dla mnie ważne i motywujące, że Ktoś tak dobrze ocenia to co robię. Wydawnictwa jednak są innego zdania. Od 3 lat próbuję, ale nic z tego. Mam jednak w swoim dorobku książkę z bajkami. Można ją nabyc poprzez internet, lub bezpośrednio u mnie jeśli zależy komuś na dedykacji. Książkę można oglądac wpisując w google jej tytuł "Dzień na łące" lub namiar na mnie.Pozdrawiam Anna Edyk-Psut
report
dziekuję Pani bardzo. zainteresuje się tematem. pozdrawiam.
report