* * *

jeśli widzisz to co ja - nie płacz
to nic że wiosna nie ubierze w suknię wiśni
a tamten październik
zmroził mniej odporne róże

pozostałe ścieli - było ich chyba dwieście
później padał deszcz
liście dębu były czerwone
elwira grała gershwina i łzawiły mi oczy

z wypiekami na twarzy
wpatrzony w jej portret
unikałeś mojego wzroku
przyszła alicja z bukiecikiem fiołków
śmiała się z poszukiwań czterolistnej koniczyny
wyszłam

wiatr trzasnął drzwiami

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register