pomiędzy ziemią a niebem
każdy ma to co los mu da
każdego dnia jak w galopie
przemyka codzienność wśród dni i nocy
puki mamy to coś w sobie
puki na to jeszcze czas
nie zaciskajmy pięści w bezsilnej rozpaczy
nie odlatujmy w ciemną dal
chwyćmy razem za dłonie
może znów w nas coś zapłonie
bo jest taka siła
miłość prawdziwa
jedna , jedyna
ona dojrzewa
ona jednoczy
i choć ma trochę kropel łez
w jej tajemnicy siły znak
połączmy swoje dłonie
razem przecież lżej
Krótko mówiąc - człowiek lgnie do człowieka a póki ( !!!) co "śpieszmy się kochać ludzi". Prosty temat a jakże ciekawie ujęty i miły w czytaniu.
report
Dziękuję za komentarz !Bardzo mi miło iż właściwie zostały odebrane moje myśli i przesłanie tego wiersza!Pozdrawiam!
report