12 september 2011

poetry

marcin reuko
marcin reuko

nerwica serca cz.2

Mając na czole plamę symetrii
wyszedłem

wieczór stał się zwyczajnie obgryzionym paznokciem
nerwica przystanków i autobusy

Czekałem na ciebie wolniejszy niż zwykle
obiecując że dzisiaj zasnę

P
12 september 2011 at 22:45

tak, treść, skondensowanie. zbędnie "zwyczajnie" przedłuża i wyrzuca z rytmu, nic nie dodaje.

report

Laura Calvados
12 september 2011 at 22:48

ja już chyba wiem, co mi to przypomina. to dzwoni w kościele u Świetlickiego, albo w jakiej bliskiej parafii

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register