12 september 2011

poetry

marcin reuko
marcin reuko

nerwica serca

Jestem
tylko na chwilę
przytomność straciłem na stacji kolejowej

czarny deszcz zanika
między torami
czekam na ciebie
zarażony

poruszamy się po liniach
własnych niepokojów
zatrzymując oddech

jestem
tylko twoimi stopami
i niczym
wyżej

nie ma dłoni
dotyk jest monotonnym drganiem
szkła

jesteś
wytartą reguła mojego
miasta
które nie chce spać

Laura Calvados
12 september 2011 at 22:24

Coś mi to dzwoni; jak się dowiem, w którym kościele to wrócę i odpowiem na pytanie - gdzie dzwoni.

report

P
12 september 2011 at 22:51

"na chwilę straciłem przytomność" tak czytam początek. "jestem tylko twoimi stopami i niczym wyżej" tutaj bez "tylko" , nie ma dłoni dotyk jest monotonnym drganiem szkła a ty wytartą reguła mojego miasta które nie chce spać" - bez urazy za cięcia, ale tak widzę dla siebie ten wiersz, dobry jednak wymaga doszlifowania.

report

marcin reuko
12 september 2011 at 22:58

szybko pisane..i właściwie bez poprawek trafne masz uwagi, teksty "nerwicy" są już dość stare i z początków mojego pocenia, przechodzenie do większej syntezy jest sztuką pozdrwiam ;)

report

Bazyliszek
13 september 2011 at 00:03

dobre i juz:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register