Jestem
tylko na chwilę
przytomność straciłem na stacji kolejowej
czarny deszcz zanika
między torami
czekam na ciebie
zarażony
poruszamy się po liniach
własnych niepokojów
zatrzymując oddech
jestem
tylko twoimi stopami
i niczym
wyżej
nie ma dłoni
dotyk jest monotonnym drganiem
szkła
jesteś
wytartą reguła mojego
miasta
które nie chce spać
Coś mi to dzwoni; jak się dowiem, w którym kościele to wrócę i odpowiem na pytanie - gdzie dzwoni.
report
"na chwilę straciłem przytomność" tak czytam początek. "jestem tylko twoimi stopami i niczym wyżej" tutaj bez "tylko" , nie ma dłoni dotyk jest monotonnym drganiem szkła a ty wytartą reguła mojego miasta które nie chce spać" - bez urazy za cięcia, ale tak widzę dla siebie ten wiersz, dobry jednak wymaga doszlifowania.
report
szybko pisane..i właściwie bez poprawek trafne masz uwagi, teksty "nerwicy" są już dość stare i z początków mojego pocenia, przechodzenie do większej syntezy jest sztuką pozdrwiam ;)
report
dobre i juz:)
report