21 november 2010

poetry

Saranova
Saranova

emocje ***

groteskowe omijanie oczu
ukrywa lekkie zniecierpliwienie
w fikcji przyjaznych gestów
pełnych gorączkowego pośpiechu
 
pakiecik słów z półuśmiechem
rzucony niczym grosz ślepcowi
bezmyślnie rani duszę brzmieniem
ujawnionej nieświadomie litości
 
garstka zdawkowych obietnic
pokrytych liszajem pochlebstwa
kłuje boleśnie upokorzeniem
obojętnego pokłonu kabotyna
 
nie łudź się łaskawością czasu
któregoś dnia koło się zamknie
powrócą nawet pauzy westchnień
by oddać żar piekącego policzka
 
 

An - Anna Awsiukiewicz
21 november 2010 at 06:22

Podobają mi się te przemyślenia:))

report

Margot
21 november 2010 at 06:32

Jakże prawdziwe jest to, co Pani napisała... Pozdrawiam.

report

Withkacy
21 november 2010 at 09:17

Świetnie!

report

Edmund Muscar Czynszak
21 november 2010 at 11:07

Wiersz oddający rzeczywistość znakomicie napisany.

report

dracena
21 november 2010 at 11:40

Świetnie oddane emocje.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
26 november 2010 at 10:27

mocne slowa. jakby czlowiek doswiadczal rozmow bedac tlem dla ludzi robiacych obchod po swoich wlosciach z koniecznosci.....

report

Nina Malina
28 november 2010 at 16:19

bardzo,bardzo na tak,pozdrawiam

report

Saranova
28 november 2010 at 20:14

Gorąco dziękuję wszystkim za uwagę i komentarze :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register