18 october 2010

poetry

Saranova
Saranova

emocje *

 

marzenia, nadzieje, optymizm
warte są tyle, ile mocy w tobie
by cierpliwie znosić oczekiwanie
 
jeszcze jeden dzień, miesiąc,
a może jeszcze długi, gorzki rok?
noce plączą się w supły gniewu
na chwilę tracisz poczucie czasu
znów mylą się rachunki i rachuby
zegar stoi oniemiały ze wstydu
bo zapomniał w porę bić na alarm
słowa pocieszenia już spóźnione
milczenie pogardliwie uśmiechnięte
dąży ku nieskończoności bez jutra
 
rozczarowanie, zawód, strach
pętają duszę siecią bezradności
nie warto walczyć wśród pustki

Towarzysz ze strefy Ciszy
18 october 2010 at 02:14

juz wracam, juz sie zjawiam, pustki fragment cisza i cieniem zapelniam....

report

Margot
18 october 2010 at 07:57

Lubię Panią czytać. Pozdrawiam :)

report

Jarosław Trześniewski
18 october 2010 at 07:46

trafia w nastrój.

report

Withkacy
18 october 2010 at 08:21

Bardzo mi sie podoba

report

Edmund Muscar Czynszak
20 october 2010 at 10:31

Bardzo dobry wiersz poruszający klimaty o które często się ocieram.

report

Saranova
30 october 2010 at 18:57

Bardzo dziękuję wszystkim za te miłe komentarze.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register